Posty

Grzech ciężki przeciwko lokalnej demokracji... obywatelska znieczulica

Obraz
My, ludzie którym na sercu leży demokracja liberalna, oburzamy się na rządy tych, którym ta właśnie demokracja liberalna niekoniecznie jest po drodze. Zmiany w sądownictwie, w tym w sądownictwie konstytucyjnym, wywołują w nas głęboki opór. Gotowi jesteśmy wychodzić na ulice, wysyłać sobie memy świadczące o demokraturze, dawać upust naszemu oburzeniu. Kolejne ustawy, które niczym rakieta przemierzają trasę legislacyjną, wywołują w nas niepokój, ale i wkurzenie. Uzewnętrzniamy się, obgryzamy paznokcie...

Jak śmiem zabierać głos?

Obraz
Cztery tygodnie pozostały do wyborów samorządowych. Kampania wyborcza niekiedy przypomina zawody w obrzucaniu się błotem. Jeszcze za "knypka" zdarzało mi się wiele pisać po portalach, po forach (niezapomniane zlotoryja.INFO). Zaangażowanie moje w debatę publiczną miało momenty większego nasilenia jak i mniejszego. Te drugie szczególnie wtedy kiedy miałem niskie poczucie własnej wartości. Jednak ciągle byłem zainteresowany tym co się dzieje, ciągle mi zależało...


V spotkanie Zespołu do spraw konsultacji polityki transportowej Województwa Dolnośląskiego

Obraz
24 stycznia 2014r. w siedzibie Instytutu Rozwoju Terytorialnego we Wrocławiu odbyło się "V spotkanie Zespołu do spraw konsultacji polityki transportowej Województwa Dolnośląskiego". Na spotkaniu poruszono między innymi kwestie związane ze stworzeniem kolei aglomeracyjnej LGOM wraz z możliwością stworzenia połączeń z kurortami górskimi. Pojawił się też temat drogi ekspresowej S3. 

Czy Złotoryi potrzebna jest kolej?

Obraz
Mam nadzieję, że wywiad ten zapoczątkuje serię rozmów o możliwych alternatywach dotyczących przyszłości Złotoryi. 5 lat temu, 14 grudnia 2008 roku reaktywowano połączenia Jerzmanice-Zdrój-Wrocław, aby już 1 września 2009 roku je zawiesić. Postanowiłem dowiedzieć się, jaki wtedy popełniono błąd, a także czy kolej może mieć u nas znaczenie gospodarcze, przyczynić się np. do rozwoju strefy ekonomicznej i czy może być wykorzystana przy planowanym powrocie KGHM do Starego Zagłębia Miedziowego. Moim rozmówcą jest dr inż. Krzysztof Lewandowski, pracownik naukowy Wydziału Mechanicznego Politechniki Wrocławskiej, który zajmuje się transportem kolejowym.

Dwie stacje na linii kolejowej 312 - Świerzawa i Sędziszowa

Obraz
Dziś może dziwić, że w minionej epoce socjalizmu takie miejscowości jak Sędziszowa i Świerzawa miały dostęp do pociągów pasażerskich. Wtedy pociągi nie woziły powietrza na tej trasie, ale faktycznie spełniały ważną funkcję. Powodem takiego stanu rzeczy było z pewnością to, że samochody nie były jeszcze tak powszechne jak dziś, a do tego składy jechały dwa i pół raza szybciej niż 20 km/h. W jednym ze źródeł natknąłem się kiedyś na informację, że przed wojną jeździły jeszcze szybciej (maks. 60 km/h)! Dworce tętniły życiem, tory nie były zarośnięte i "dawały" ludziom pracę. A dziś? W czasach, gdy każda rodzina ma co najmniej jeden samochód, to co dawniej było sercem miejscowości, stało się dziś tym co potrafi odstraszać. Najwidoczniej starej, niszczejącej XIX-wiecznej infrastruktury, dla której nie ma już chyba kolejowej przyszłości, boją się także inwestorzy. Częstym widokiem jest odgrodzenie niektórych miejsc siatką (co uniemożliwia zrobienie niektórych ujęć z bliska). Poza …

Stacja węzłowa Jerzmanice-Zdrój

Obraz
Piękna architektura Jerzmanickiego dworca z końca XIX wieku i metaforyczne zderzenie z przemijaniem objawiającym się degeneracją infrastruktury, sprawiają, że jest to bardzo ciekawy obiekt dla fotografa. Dawniej jeździły tu parowozy, później lokomotywy spalinowe, aż w 1987 roku zelektryfikowano odcinek linii kolejowej 284 Legnica - Krzeniów i od tego czasu można było spotkać tutaj lokomotywy elektryczne. Przez jakiś czas po elektryfikacji do roku 1995 odbywały się tutaj pasażerskie kursy pociągów. 14 grudnia 2008 roku na chwilę (dosłownie na 9 miesięcy) powróciły tu pociągi pasażerskie w postaci tzw. "kibelków" (EN57). Aktualnie stacja ma znaczenie tylko w przewozach towarowych, ale...

4 legendarne gry w HTML 5

Obraz
Ostatnimi miesiącami bierze mnie na sentymentalne wspominanie lat 90. Muzyka, gry, filmy, wydarzenia. W sumie to był najbardziej lajtowy okres w moim życiu. Gdy spoglądam na zmieniający się świat i działania NSA zastanawiam się, czy globalnie to nie był lepszy czas niż ten aktualny. Wtedy HTML był tylko językiem formatowania tekstu i to dość ubogim, z kolei JavaScript służyła głównie do pokazywania godziny na stronach internetowych, czy do wyskakujących okienek. O CSS o ile mnie nie zawodzi moja naturalna pamięć nic jeszcze nie słyszano. W tym świecie raczej nie wyobrażano sobie, że za 15 lat w przeglądarkach będzie się grać w gry o lepszej grafice i grywalności niż ówczesne natywne przeboje. Dziś w świecie HTML5 kilka dawnych tytułów doczekało się swojej przeglądarkowej adaptacji