Posty

Wyświetlanie postów z wrzesień, 2019

Niedoceniany kierunek rozwoju

Obraz
Kiedyś marzyło mi się aby w rejonie złotoryjskim powstała filia jednej z większych polskich uczelni. Najlepiej Politechniki Wrocławskiej, a jak nie PWr, to czemu nie na przykład... krakowskiej AGH. Naturalnym bodźcem wydawało mi się położenie różnych terenów górniczych i tradycje górnicze. Mała filia dodawałaby prestiżu, wniosła studenckie ożywienie w 15-tysięczne miasteczko i jego otoczenie.

Złotoryja - mój wierzchołek w grafie

Obraz
Moja prima alma mater odcisnęła duże piętno na moim sposobie myślenia. Za to jestem i byłem dozgonnie wdzięczny Politechnice Wrocławskiej, kadrze Wydziału Podstawowych Problemów Techniki. Teoria grafów, rachunek prawdopodobieństwa, metody optymalizacyjne, algorytmy... To świetne narzędzia, niezbędny warsztat w wykształceniu każdego programisty. Na moje szczęście, dość szybko, wraz z nabywaniem tych narzędzi zrozumiałem, że są to narzędzia uniwersalne - pewne odwzorowanie rzeczywistości, modele, które wykorzystuje się do odwzorowania problemów ze wszystkich dziedzin życia. Znając własności modelu jest się w stanie powiedzieć coś więcej o przedmiocie, który reprezentują. Bo myślenie o Złotoryi na linii kolejowej jest jak myślenie o węźle w sieci teleinformatycznej czy wierzchołku w grafie... Dzisiaj żałuję np. że nie zapisałem się na kurs z technologii więzów, data miningu czy nie zainteresowałem się bardziej programowaniem w logice.

To na studiach (trzecim roku) zacząłem myśleć o kole…