26 lipca 2013

Problemem internetu jest to, że... jest zbyt tani



Temat brzmi dość absurdalnie. Ktoś złośliwy dla ekipy rządzącej pewnie zasugerowałby, że to kolejny pomysł ministra gospodarki. Jednak w tym zaskakującym stwierdzeniu nie kryje się wcale sposób zwiększenia wpływów do budżetu państwa, lecz możliwość rozwiązania wielu problemów światowej sieci. Problemy te związane są z sieciowym bałaganem, który zostawiają po sobie wszelkie boty, a którego symbolem stał się spam. Autorowi wcale nie chodzi o zwiększenie opłaty abonamentowej, która spowodowałaby, że Internet stałby się mniej powszechny. Wysłanie wiadomości mailowej jest dziś w praktyce bezkosztowe, płacimy tylko ryczałt za dostęp do Internetu. Zanim nadeszła era globalnej wioski, różnica w koszcie wysłania jednej, a tysiąca tradycyjnej wiadomości była olbrzymia. Koszt znaczka pocztowego i koperty był dowodem na to, że przy wysłaniu listu ponieśliśmy jakiś trud (w tym przypadku finansowy). Dziś wysłanie większej ilości wiadomości drogą elektroniczną nie stanowi żadnej różnicy w stosunku do wysłania pojedynczego egzemplarza. Czy to jest właśnie jedna z przyczyn tworzenia się śmietnika w globalnej pajęczynie?

Pliki cookies

Uwaga! Strona wykorzystuje do działania pliki cookies, które są zbierane między innymi w celach reklamowych oraz statystycznych, a także dla poprawy wygody korzystania z serwisu. Jeżeli nie zgadzasz się z tym wyłącz opcję w przeglądarce. Więcej informacji