19 czerwca 2013

Linia kolejowa, czy ścieżka rowerowa?


Prawdopodobnie takie pytanie jakiś czas temu zadali sobie włodarze naszego powiatu. Stare, zardzewiałe tory pozarastane samosiejkami, podmyte wiadukty - obraz nędzy i rozpaczy niczym z filmu katastroficznego! Pociąg tędy już nie przejedzie, a taki widok będzie tylko przypominał ludziom o przemijaniu, bądź wieszczył jakąś globalną katastrofę. Przejmijmy to wszystko od PKP PLK, zalejmy asfaltem i niech powstanie ścieżka rowerowa, która będzie atrakcją powiatu i przyciągnie turystów. Przecież nie ma w tym niczego niekorzystnego, bo czy w tak sensownym planie może kryć się coś złego?

Pliki cookies

Uwaga! Strona wykorzystuje do działania pliki cookies, które są zbierane między innymi w celach reklamowych oraz statystycznych, a także dla poprawy wygody korzystania z serwisu. Jeżeli nie zgadzasz się z tym wyłącz opcję w przeglądarce. Więcej informacji